Aktualności
Apr 23, 2018

Wyjście klas czwartych do Muzeum History Landu


9 lutego, tuż przed feriami, nasza pani wychowawczyni razem z wychowawczynią klasy 4b zaprosiły nas na wystawę historyczną wykonaną z klocków lego. Znajdowała się ona w Starym Dworcu PKP obok  Galerii Krakowskiej.


Kiedy weszliśmy do środka, zobaczyliśmy duży kolorowy napis Sala zabaw. Zdjęliśmy kurtki, odłożyliśmy plecaki i wbiegliśmy. Niestety mogliśmy się bawić  jedynie 10 minut. Niektórzy siedzieli na pufach ,inni układali klocki lego ,a jeszcze inni bawili się ogromnymi klockami . Po zabawie musieliśmy odnaleźć  przewodnika. Udało się naszym paniom wychowawczyniom  i ruszyliśmy.
Na początku podziwialiśmy  Osadę w Biskupinie (nasza koleżanka Gabrysia nazwała kaczuszki z klocków lego ,które stały na makiecie- Januszami). Po Biskupinie było jakieś narzędzie z epoki Średniowiecza.
Zapowiadała się ciekawa wyprawa!
Niestety drzwi gnieźnieńskie były wyświetlone,a myśleliśmy, że będą też zrobione z lego.
Bitwa pod Grunwaldem była ogromna! Równocześnie  wyświetlano  film.
Po bitwie oglądaliśmy  klasztor na Jasnej Górze. Do tego jakby mało było wrażeń, ubraliśmy  okulary wirtualnej rzeczywistości. Lataliśmy  nad  klasztorem,ale szybko musieliśmy wrócić na ziemię. Potem był też smok i jego wspaniały zamek.
Kiedy dotarliśmy do  bitwy pod Oliwą,  szliśmy  albo na wiązanie masztu,albo na obracanie steru. Nie zabrakło Sukiennic z lego oraz Kościoła  Mariackiego. Można było zagrać hejnał oraz zobaczyć  stare Sukiennice,które dawno temu się paliły.
Następnie poszliśmy zobaczyć makietę o obronie Westerplatte .   Niektórzy myśleli,że statek przedstawiony na makiecie to Titanic.
Potem poszliśmy zobaczyć bitwę o Monte Casino. W tamtych czasach budowali  nawet ładne kościoły!  Ostatnia makieta przedstawiała  Stocznię Gdańską. Najbardziej na tej makiecie spodobał mi się ogromny,zielony dźwig.
Podziękowaliśmy przewodnikowi za oprowadzenie i poszliśmy do sklepu. Mało osób coś kupowało,ponieważ trochę były za wysokie ceny.
Byliśmy głodni,ale wiedzieliśmy, że pójdziemy na pizzę z naszą panią wychowawczynią (był  światowy dzień pizzy). Odstawiliśmy 4b do szkoły ,a my szliśmy do Pizzy Hut w Galerii Kazimierz. Ja z Julką,Alą i Zuzą zamówiłyśmy dużą pepperoni . Gabrysia z Julką małą Capricciosa. Kacper i Maciek zamówili małą  Margarittę. Reszta zamówiła pizzę Diablo. Było pysznie i super.
Na setną lekcję mamy iść do Mc Donalda!
I tak z rozmachem rozpoczęliśmy ferie.

Sabina Stankiewicz, klasa IV a

 

 



SZKOŁA PODSTAWOWA NR 10 im. Marii Skłodowskiej-Curie ul. Ks. Fr Blachnickiego 1 31-535 Kraków